Przyjaciel
Lawrence jest najlepszym przyjacielem Trumana. Tego samego dnia jadą na plażę, na niedokończoną autostradę i tam grają w golfa uderzając w stronę mostu. Piją piwo, rozmawiają ze sobą, prowadzą typowo męsko-przyjacielskie pogaduchy. W końcu Truman zwierza mu się, że marzy mu się wyjazd w dalekie kraje, gdzieś, gdzie mógłby zobaczyć trochę świata, poznać inne kultury. Nudzi go już trochę to życie, jakie prowadzi i zwyczajnie marzy mu się ciekawa zmiana. Lawrence jednak go uspokaja, studzi nieco jego zapał i nadal rozmawiają. Kiedy on odjeżdża Truman zostaje nadal na plaży wpatrując się w morze i rozmyślając o tym, co znajduje się po jego drugiej stronie. Kiedy wraca do domu opowiada żonie o tym, co mogliby zwiedzić, gdzie pojechać, jednak ona wydaje się w ogóle go nie słuchać, tylko ostudza jego zapał, skutecznie zresztą. Truman na chwilę zapomina o tym, czego tak bardzo pragnie - następnego dnia szykują się egzaminy do zaliczenia, a on nie jest przygotowany. Siedzi więc w bibliotece ucząc się pilnie aż dostrzega siedzącą naprzeciw niego dziewczynę, z którą nawiązywał kontakty wzrokowe podczas zeszłej potańcówki. Jest piękna, Truman chce z nią porozmawiać.
Truman - życie na wizji .